Chciała tylko tego, by kochał ją nad życie..
Jeśli on przyłapał Cię na tym, że na niego patrzysz, pamietaj, że on też popatrzył na Ciebie
Mówią: ' walcz o to, co kochasz ', a później: ' daj spokój to nie ma sensu '..
Trudno zapomnieć o kimś kto dał Ci tak dużo do zapamiętania
możliwe ze gdzieś w snach chodzimy razem za rękę, może jest to plaża, może ciepły bruk małych ulic we Francji, może Ty malujesz w mieszkaniu które razem wynajmujemy a ja komponuje muzykę, może gdy wychodzisz do sklepu to ja wierze Tobie, że wrócisz do mnie i przytulisz się do moich pleców kiedy śpię..
Nie wymagam od Ciebie żadnego, wielkiego prezentu. Wystarczy Nutella -dwie łyżeczki i Ty.
Odkąd jesteś, wszystko zmienia barwę. Ma dodatkowy odcień Ciebie
W płaczu najśmieszniejsze jest to , że jedyna osoba , która mogłaby Ci pomóc , to ta przez którą płaczesz ...
Chcę chodzić z Tobą po nocach trzymając się za ręce, całować Twoje serce, przytulać się do Twoich pleców, muskać Twoje uszy i ocierać się z Tobą nosami..
Bo miłość wszystko wybacza .
Najważniejsza litera w całym alfabecie? Pierwsza litera jego imienia.
o miłości wiem tyle, że ciężko ją znaleźć. a jak już się ją ma, to trudno zatrzymać przy sobie
Każdy z nas ma tą jedną osobę, której zdolny jest wybaczyć wszystko
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
była bezsilna. nie potrafiła mu powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.
hamowałam łzy, krwawiło jedynie serce.
nie brakuje mi ciebie , brakuje mi osoby , którą myślałam , że byłeś .
Czasem boje sie zastanawiac nad tym czy mam jeszcze przyjaciół
Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał "Walcz, kochaj, cierp''
Jeśli płaczesz to znaczy że tęsknisz, jeśli tęsknisz znaczy że Ci na nim zależy&
ludzie zapomną co mówisz, co robisz, ale nigdy nie zapomną tego, jak się przy Tobie czuli.
najlepiej się tęskni po ciemku w samotności, licząc gwiazdy i paląc papierosy.
Najtrudniejsze do zniesienia były noce ? puste, zimne, samotne. Dni bez niej też raniły do krwi, nie pozwalały normalnie funkcjonować, swobodnie oddychać. Nie mogłam pogodzić się ze świadomością, że musimy żyć osobno, bez szans na codzienne widzenie, bez szans na budzenie się w jednym łóżku, bez szans na miłość, którą można karmić się otwarcie, na oczach wszystkich, bez krat, bez granic, bez zakazów, bez ram, bez oburzenia, bez napiętnowania i pogardy świata. Bez opamiętania..
a po pijaku? facetom włącza się love. dziewczętom wyłącza się nieśmiałość.
ojj jak ja to znam ^^ hehe ;D.
Jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie musisz się rozpłakać.
Twój numer. 9 cyfr, które potrafię wyrecytować o każdej porze. Jest to jedynie preludium przed prawdziwą symfonią, jaką jest Twój głos usłyszany w słuchawce telefonu.
ta bezsilność , kiedy łzy spływają ci po policzku , a ty nie masz władzy i kontroli , by je zatrzymać.
a co jeśli już zawsze będę za nim tęsknić ?
Kiedy będziesz leżał wśród rosy w trawie, pomyślisz o mnie. Ja z tobą kiedyś też tam siedziałam. Opowiadałam głupoty, a ty się ze mnie nabijałeś. Mówiłeś, że jestem głupia, ale tak naprawdę w to nie wierzyłeś. Byłeś szczęśliwy. Że jestem głupia, pomyślałeś dopiero, kiedy wyznałam Ci miłość. Stwierdziłeś, że na mnie nie zasługujesz. Ale skoro spełnienie moich najskrytszych marzeń, słodki Ty, nie zasługujesz, to kto? Moje życie było wypełnione Tobą. Myślałam o Tobie tysiąc razy na dzień, za każdym mając na twarzy uśmiech nr 6 - zarezerwowany dla Ciebie, Twój ulubiony. Żyłam od spotkania do spotkania, od rozmowy do rozmowy. Przy Tobie powietrze miało słodki zapach, a świat był różowy. Kiedy stwierdziłeś, że Ty nic... Mój świat zaczął się rozpadać. Rozmazany tusz na rzęsach - z każdym wspomnieniem. Aż w końcu wgl przestałam się malować. Byłeś na tyle bezczelny, że śniłeś mi się po nocach! Przez trzy miesiące próbowałam wyrzucić Cię z głowy. A kiedy myślałam, że się nie uda, pojawił się on.
też kiedyś spierdolę Ci życie, kochanie.
Gdybym mogła ustalać to co będzie napisane na korkach od Tymbarka na każdym z nich byłoby Twoje imię ;**
-zapamietaj mala nie warto dolowac sie smutnymi piosenkami wlacz facet to swinia i baw sie na maxa :D
-Nienawidzę Cię. - To dobrze. Zawsze to jakieś gorące uczucie.
gwałcisz mnie emocjonalnie, kotku.
Coraz częściej używam wyrazu "nic" . Na pytania, co się ze mną dzieje, wzruszam ramionami i beznamiętnie rzucam trzyliterowe słowo - nic. Tak, przyzwyczaiłam się do tego. Nadal w nocy płaczę w poduszkę.
ze wszystkim sobie doskonale poradzę ale kurwa sama się nie przytulę!
Ciekawe jakbyś zareagował , gdybym stanęła przed Twoim domem i wykrzyczała : Kocham Cię głupku !?
-Współczuje Ci. -Dlaczego ? - Ja musze malować paznokcie na czerwono, by wyglądać kurewsko.
Tobie wystarczy sam charakter żeby byc kurwą.!
wybiegłam z pokoju ledwo wpadając w zakręt . - mama! mama! gdzieś jest? - darłam się ślizgając się po wypolerowanych panelach, odwracałam się co chwilę sprawdzając czy tata za mną biegnie. nie mając pojęcia, że jestem już przy schodach sturlałam się na sam dół śmiejąc się jak dziecko. wpadłam do kuchni wywracając się przed samą mamą. - mamcia, ja Cię nigdy o nic nie proszę ale.. - nie skończyłam mówić kiedy wpadł tato biegając za mną dookoła wielkiej lady. - nie biegaj za mną do cholery! - darłam się. - spokój co jest do chuja? - krzyk mamy rozległ się w całym domu. przerażeni zatrzymaliśmy się patrząc na nią jak na obcego. - o co chodzi? - zapytała wymachując widelcem. - ta oto nasza wspaniała córeczka , najpierw oblała mnie pepsi , później zgasiła światło w łazience a na koniec podstawiła mi nogę kiedy wychodziłem z łazienki. - krzyczał. - mamo ale jakbyś widziała jak się wyjebał. - wybuchłam głośnym śmiechem i zakładając szybko trampki wybiegłam z domu .
skoro już wiesz, że nienawidzę swojego imienia, mów mi słońce.
On jest objęty moimi prawami autorskimi, więc żegnaj MAŁA !
uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu :*
Bądź zawsze przy mnie, bądź taki sam, nie zmieniaj się.
-Dziecko,powiedz mi, co Ty byś chciała robić w przyszłości? -Chciałabym być szczęśliwa.
Lubię, kiedy ktoś rozumie mnie, jak się nie mogę wysłowić
czuję się bezpieczna, gdy Twoje palce są splecione z moimi.
lubisz to suko.
Mieszam wódke z kokainą. Obserwuje wskazówke godzina za godziną...
Idźmy wolnym krokiem, tylko razem we dwoje
obudziła się z niemym krzykiem w środku nocy.cała roztrzęsiona nie wiedziała co się dzieje.kolejny raz zasnęła w ubraniu,po wypiciu butelki taniego wina.nie zmywając wczorajszego makijażu,nie ściągając nawet szpilek.leżała drętwo na łóżku trzymając w ręku chusteczkę.to sen o nim,ją obudził.nie pamiętała szczegółów,ale zrozumiała jego przesłanie.dotarło do niej,że jeżeli nam czymś zależy,to trzeba o to walczyć. pomimo wszystko.pomimo przeciwności losu.zagryzła wargę i gwałtownie podnosząc się z łóżka,chwyciła za płaszcz,wybiegając z mieszkania.biegła w rozczochranych włosach,niedbałym makijażu zrobionym dzień wcześniej.biegnąc jak oszalała,targając swoją sukienkę.zobaczyła go na ich wspólnej ławce.siedział w świetle jednej z latarni.było widać,tylko jego twarz.podeszła delikatnie stąpając z nadzieją,że uda jej się wyrazić swoje uczucie. wyciągnęła do niego rękę, a on patrząc na nią z pogardą w oczach, wyszeptał : ' miłości nie można kazać czekać.spóźniłaś się'.
- Bez miłości zarobisz miliony ..
- Z miłością będę najszczęśliwszym biedakiem na świecie .
spotkałam się z tobą , " musimy pogadać " powiedziałam poważnie . zapytałeś o co chodzi . chwile się wachałam , jednak chwyciłeś mnie za ręce , patrząc głęboko w oczy i powiedziałeś , że mam Ci powiedzieć . " dobra , jestem w .. CIĄŻY . " . wpatrywałeś się we mnie z wieeelkimi oczami . wypuściłeś powoli powietrze mówiąc : spoko , poradzimy sobie jakoś , chyba . - nie wierzyłam własnym uszom . jezu jezu jezu jaki on niesamowity ! - krzyczałam w myślach . walnęłam cię w ramię wrzeszcząc : PRIMA APRILLIS IDIOTO ! patrzałeś na mnie chwilę jak na wariatkę po czym powiedziałeś spokojnie : nienawidzę cię . - skarbie , kochasz , kochasz - odpowiedziałam z uśmiechem . wziąłeś mnie na ręce , zacząłeś biec i krzyczeć NIENAWIIIDZĘ . piszczałam jak głupia . rzuciłeś mnie na łóżko , pochylając się nade mną , mówiąc : kocham oczywiście że kocham. w chuj mocno, no i zaczęliśmy się całować . najcudowniejsze prima aprillis w moim życiu !
Ty - dwie litery , masa szczęścia .
Nie ma definicji miłości , po prostu się to czuje .
Są ze mną chociaż nie muszą .
Miała wszystko,bogatych rodziców,piękny dom, własny pokój z łazienką,pieniądze co miesiąc,super chłopaka.Tak mogła mieć wszystko,ale nie miała jednego. Dobrego przyjaciela który by pomógł w tedy kiedy odeszła jej miłość
Jedna z ty ' na zawsze razem '
Daj mi to , czego nie dałeś tamtej .
Lubię jego wady .
-a co , jeśli Cię kiedyś zostawię . ?
-to Ci tak wpierdolę , że już żadnej nie dotkniesz .
Zmarnujmy razem życie . Co ty na to ?
Życie to kamera - uśmiechnij się .
Budujemy nasz dom na pasiku cena nie gra roli dziś .
Oglądaliśmy z chłopakiem " szał ciał " mając niezłą bekę z tych pustych lasek kłócących się o to która to niby jest ładniejsza 'zmiażdżyłabyś je wszystkie' powiedział nagle całując mnie w czoło. ' tak ? to może się tam zgłoszę' krzyknęłam słodko się uśmiechając 'no chyba Cię popierdoliło , nikt nie ma prawa patrzeć na to ciało poza mną' mówiąc to nachylił się nade mną ' ale kotku ja nie jestem twoją własnością' szepnęłam mu do ucha ' a chcesz się przekonać' przyssał swoje usta do mojej szyi a ja używając całej swojej siły zrzuciłam go z kanapy krzycząc 'frajer' .Popatrzył na mnie tym swoim przeszywającym spojrzeniem , złapała za nogę po czym wziął na ręce i mówiąc 'małolata' zaczął całować w niezaprzeczalnie cudowny sposób. Tak , nie ma to jak romantyzm w naszym wykonaniu
- a panienka dokąd? - do gwiazd
Dam Ci radę na przyszłość. Nie zaczynaj czegoś, czego nie jesteś w stanie skończyć. Nie zaczynaj czegoś, co budzi w Tobie strach. Nie zaczynaj czegoś, do czego jeszcze nie dorosłeś.
mów zawsze co czujesz i czyń co myślisz.
Prawdziwy przyjaciel powie :
Uspokój się i czekaj. Tylko się ubiorę,
zabije tą dziwkę, i już jestem u Ciebie.
I nie będę już czekać na to aż się odezwiesz, nie będę się łudzić że nadal Ci zależy i szukać wymówek dlaczego nie możesz znaleźć dla mnie chwili. Już nie...
"my" nie dzieli się na trzy .
Ledwo co Cię znam, ale na nikogo nie reaguję tak jak na Ciebie.
Ubiorę ten swój zielony sweterek, w którym lubiłes mnie najbardziej,
włoże najwyższe szpilki jakie posiadam, zrobie delikatny, ale uwodzicielski makijaż,
ułoże włosy w naturalny sposób, przypominając Tobie jak lubiłeś zanurzać swoje palce w moich długich lokach, pomaluje na czerwono paznokcie, nalożę soczysty, truskawkowy błyszczyk na usta, którego lubiłeś `zlizywać` z mych warg.. i będę gotowa..Przejdę się z wysoko podniesioną głową obok miejsca, w którym spędzasz najwięcej czasu. Zobaczysz mnie jak świetnie daję sobie radę bez Ciebie, zobaczysz facetów śliniących się na mój widok i ujrzusz chłopaka, który podaruje mi czerwona róże cmokając moje truskawkowe usta.. ooO taak! To wtedy zrozumiesz co straciłeś, co miałeś, co mogłeś mieć nadal.. ale nie chciałeś.. wolałes zabawiać się z innymi, wtedy gdy ja ciepriałam krztusząc się własnymi łzami.. teraz Ty cierp przypominając sobie nasze wspólne, szczęśliwe chwile..Wiedz, że już nigdy nie będę Twoja !







































.jpg)

























