czwartek, 30 sierpnia 2012

loooool




Nie przejmuj się tym, co myślą ludzie. Nie robią tego zbyt często.


Zawsze jest trochę prawdy w każdym "żartowałam",
trochę wiedzy w każdym "nie wiem", trochę emocji w każdym
"nie obchodzi mnie to" i trochę bólu w każdym "u mnie wszystko w porządku"


Czasem potrzebny jest ból, by zrozumieć pewne rzeczy Na własnej skórze czuć, by móc naprawić swe błędy.


Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.



A kiedy Cię przytulam, zamykam oczy ze szczęścia. ? zawsze


Niektóre wydarzenia odciskają się w nas tak głęboko, że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później.Takie chwile jątrzą przeszłość, a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach.Niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa je od nowa.


jak mała dziewczynka mam ochotę zrobić obrażoną minę i tupnąć nogą.


Wyzywała Cię od najgorszych, ale jak byś do niej podszedł i chciał się przytulić, rzuciła by Ci się na szyje.



Kup sobie łódkę.. - Po co ? - .. i spływaj


mam bardzo sprecyzowane potrzeby, a właściwie tylko jedną, Ciebie.


Minęło Trochę Czasu , Nauczyłam Się Spokojnie Oddychać , Wcześniej Zasypiać , Normalnie Funkcjonować . Czasami Tylko Spotykam Ciebie I Wszystkiego Uczę Się Od Nowa .


Stoję tutaj sama, z płonącymi oczami, jak anioł..



Wiesz co jest dużo lepsze od milczenia? Kłótnie, awantury i wyzwiska. Wtedy przynajmniej wiem, ze Ci zależy, że jestem dla Ciebie ważna.


Po szczęście albo po szaleństwo, w ciemność ze mną ..


Chciałabym mieć takie miejsce, w którym mogłabym spokojnie o Tobie myśleć, rozkminiać życie, by móc się cieszysz z głupot, płakać ze szczęścia, krzyczeć ze złości tak by nikt nie widział, nie komentował, nie wpierdalał się w moje skomplikowane życie!


Morał jest krótki i niektórym dobrze znany ; Mężczyźni to chuje, a i tak ich kochamy. 



może i wiedziałam jak to się skończy, ale kurwa teraz i tak cierpię


Ona nie kłamie - ona tylko znakomicie udaje.


Lawina rozpaczy zalewa me ciało. Boli serce, a przecież boleć nie miało. Smutek zalewa cząsteczki mej duszy.. Muzyka rozsadza mi uszy... Ziarnko po ziarnku w klepsydrze życia,Przelewa się istota bycia... Już mi nic nie zostało, Tobie szmato, zawsze mało!! 


Wiesz jakie to chujowe uczucie, gdy czujesz, że to już nie to samo?



Wszystko wokół jest irytujące, wkurza nas nawet o nic, mamy chęc by wykrzyczeć to, co leży nam na sercu.Wtedy jednak zakładamy słuchawki, okulary. wychodzimy i mamy wyjebane, ale tylko na zewnątrz...



Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój.


Poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu. Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak. Po prostu nie był Tobą.


I ciągle sobie wmawiam, że ten zdrajca nie zasługuje na moja miłość,
on nawet na nienawiści nie zasługuje - właściwie to na żadne uczucie.
Rozum zaakceptował tezę, serce nie bardzo.



Nie chciała usłyszeć prawdy. Nie chciała usłyszeć tego że musi jakoś żyć dalej. Pragnęła po prostu.. zresztą, sama już nie wiedziała czego pragnęła. Chciała być nieszczęśliwa. Wydawało jej się to właściwe i na miejscu.


Westchnęła, albowiem jej serce tęskniło za czymś, czego on może nigdy, nie będzie w stanie jej dać. Był zamknięty, a ona nie wiedziała, gdzie znajduje się klucz do jego uczuć..


NIE MA CIĘ. Napisałam te trzy słowa chyba już wszędzie. Ciągle nie potrafię sobie tego uświadomić.


Serce czy rozum? Czego powinna słuchać? Rozum podpowiadał, że powinna dać sobie spokój z tą miłością. On jej nie kocha. Owszem, pragnie jej, może potrzebuje, może mu na niej zależy. Łagodne uczucie w porównaniu z miłością . 



TO JUŻ KONIEC. Powtarzam sobie to setki razy dziennie. Powtarzajcie mi to wszyscy. A może uwierzę..


Płakała tak, jakby uchodził z niej cały ból nagromadzony w ciągu kilku ostatnich miesięcy..


Nie wiedziałam, że gdy mówiłeś 'lubię' to tak myślałeś. Szukałam w tym jakiejś autosugestii. Jak można być tak cholernie głupim? Słowo 'lubię' odebrać jako wyznanie miłości, idiotka! Cóż... Ale szczęśliwa, bo uczyniłeś mnie wtedy najszczęśliwszą idiotką pod słońcem! 


Niech Pani pisze Jego imię 600 razy, z każdą setką odejmując jedną literkę, aż w końcu zniknie..



Wiesz co robię wieczorami? Wtedy, gdy najbardziej mi Ciebie brak? Układam pasjansa. Mówią, żę to dla starych panien. Stara nie jestem. Może dlatego to tak dziwi, ale wiesz ,że pomaga? Pomaga. Bardziej niż kilogramy zjedzonej czekolady i litry wylanych łez. Tylko wiesz, cholera, nigdy nie udało mi się go ułożyć. Nawet w głupim pasjansie nie mam swojego szczęśliwego zakończenia.


Ten najdłuższy most- który nas łączył, gwałtownie się zburzył, już nie ma żadnej drogi. Twój rzut w tarcze cierpienia- sam środek. Gratuluję.


 Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..


 Upijała się, żeby przypomnieć sobie moment w którym ją kochał. W stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał..




 Boże! Uchroń mnie przed facetem, o którym znowu pomyślę, że jest inny!


 Miała nadzieję, że już go nie kocha, że to minęło. Tak bardzo się starała, żeby to minęło. Ostatnie pół roku to był właściwie odwyk. Odwyk od niego, od jego wariackiej miłości, od pocałunków, jego fantazji, jego wygłupów, jego napadów melancholii, jego niezwykłości. Nie udało się. Owszem, zapomniała o nim, ale wcale nie przestała Go kochać..


Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.


Nie zapomniałam do dziś. Początkowo nie chciałam tej pamięci, nienawidziłam jej, chciałam ją zniszczyć, zabić, pogrzebać, z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej, a ostatecznie chyba nawet pokochałam. Ale to wcale nie znaczy, że przestała boleć. Najbardziej boli przed drobiazgi: gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki, którą razem słuchaliśmy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, których używał, gdy gdzieś usłyszę jego imię, wciąż tak bliskie i ukochane..



Wiem tylko, że przez pół dnia snuję się z kąta w kąt. Drugie pół pałam chęcią zabicia go, a resztę poświęcam na fantazjowaniu, że wraca do mnie błagając o wybaczenie. Wtedy ja mu wybaczam, ale musi znieść wyrafinowane tortury. Naprawdę wyrafinowane. Stwierdzam oficjalnie: SIĘGNĘŁAM DNA.


Chociaż pogodziłam się z tym, że mnie odtrącił, to jednak moje serce nadal się buntuje, szukając wyjścia. Zaspokajając tęsknotę wypatrywałam Go w każdym autobusie.


Wiesz co boli najbardziej? Chwile, gdy ubieram się w najładniejszą sukienkę, maluję usta najdroższą szminką, piekę najsmaczniejszy sernik i czekam na Twoje przyjście, zapominając, że Ty już nigdy nie przyjdziesz.


Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami (&). Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka. Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można..


A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.



A dlaczego nie miałabyś znaleźć się z nim gdzieś sam na sam podczas burzy? Musielibyście się do siebie przytulić, żeby nie dopuścić do wychłodzenia organizmów.


- Weź o nim po prostu zapomnij .
- A znasz wzór na pole kwadratu ?
- Znam .
- To spróbuj zapomnieć !


Czasem życie bywa strasznie, okropnie ironiczne. Podsuwa nam pod nos, to, czego pragniemy, a jednocześnie nie pozwala tego wziąć.



- teraz to wiesz co ? możesz mnie pocałować w cztery litery !
- że co, słucham ?
- no w usta, idioto w usta.


bo zycie jest jak zycie. albo idziesz przez nie z uśmiechem naiwnej optymistki , albo smucąc się jak uparta pesymistka. nie ma nic po środku. realiści nie istnieją..


- Będziesz ze mną chodził?
- Oczywiście.... Jeśli chcesz mogę nawet pobiegać. 


I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę.



'Kocham Cię!' wydaje się, że to tylko dwa zwykłe niepozorne słowa, a tyle znaczą .


Chciałabym mieć takie miejsce, w którym mogłabym spokojnie o Tobie myśleć, rozkminiać życie, by móc się cieszysz z głupot, płakać ze szczęścia, krzyczeć ze złości tak by nikt nie widział, nie komentował, nie wpierdalał się w moje skomplikowane życie!


w którymś momencie zgubię siebie, a uśmiech zacząnie mi przeszkadzać.


Uwielbiam czuć go w zasięgu mojego wzroku.



Odkąd pamiętam zawsze byłam samotna , Dopóki nie poznałam *** ... Dzięki właśnie internetowi , nie zawsze się zgadzamy , każdy z nas ma inne poglądy . ale nigdy w życiu nie wymieniłabym go na nikogo innego . mimo kilometrów widzi więcej i rozumie mnie bardziej niż ludzie którzy przebywają ze mną na co dzień , dziękuje ci Kochany za to , że jesteś , że wspierasz mnie nawet gdy sytuacja jest beznadziejna i pamiętaj , że zawsze możesz na mnie liczyć. <3 


Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.


nie pytaj, nie wnikaj.


nie poczujesz, dopóki nie dotkniesz. uwierzysz dopiero, gdy zobaczysz. nie docenisz, póki nie stracisz



Błękitne oczy, malinowe usta i czekoladowe serce.


Miałam Go tylko polubić, a zakochałam się do granic własnych możliwości.Nawet nie wiedziałam, że tak potrafię...


chuj mnie to obchodzi, jesteśmy młodzi.


- Dlaczego Ty ciągle się uśmiechasz?
- Bo nie znalazłam dostatecznych powodów do smutku..



ide za nimi bo oni idą za mną wiesz jak to się nazywa? to lojalność.


nauczmy się doceniać przyjaciół, bo życie nie kręci się wyłącznie na miłości.
bo gdy ten 'jedyny' odejdzie to z kim potem będziesz wylewała
smutki do butelki Finlandii o 5 nad ranem ?


nie rozumiesz jak funkcjonuje miłość.



Myslisz, że jak dwa razy zapytasz, czy wszystko jest ok i pójdziesz sobie, jak gdyby nigdy nic to uznam to za objaw twojej przyjaźńi ? Wybacz, ale mój pies bardziej się mną interesuje niż ty..


a ona znowu wpatruje się w telefon czekając na ten cholerny sms który tak ją uszczęśliwia


może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz.

środa, 29 sierpnia 2012

xd



Chciałabym mieć takie miejsce, w którym mogłabym spokojnie o Tobie myśleć, rozkminiać życie, by móc się cieszysz z głupot, płakać ze szczęścia, krzyczeć ze złości tak by nikt nie widział, nie komentował, nie wpierdalał się w moje skomplikowane życie!


siedziała na parapecie swojego pokoju i patrzyła w gwiaździste niebo, zaciągała się kolejnym papierosem, a łzy spływały jej po policzkach, upiła łyk wina i właśnie wtedy zrozumiała, że tak naprawdę nie ma nic.


Miała ochotę wczołgać się pod łóżko w nadziei, że mieszka pod nim potwór, który chętnie by ją zjadł.


- za kim najbardziej tęsknisz ? - hmm .. tęsknie za ludźmi , którzy nauczyli mnie żyć . - jak to nauczyli żyć ? przecież każdy to potrafi . - ja nie potrafiłam . na szczęście spotkałam na drodze wspaniałych ludzi , którzy pokazali mi jak się śmiać , kochać , jak czuć się szczęśliwą .. - to pewnie nauczyli cię też i płakać .. - niee , płakać nauczyłam się sama .. wtedy , gdy odeszli bez słowa pożegnania



Potrzebuję Cię zajebiście mocno, i zdania nie zmienię.


nałożyć make-up i najzajebistsze ciuchy, wyprostować włosy i udawać szczęśliwą. tak, to chyba moje codzienne zajęcie.



Za czym tęsknię? Tęsknię za wszystkimi moimi cechami których już nie mam. Za wszystkim co było kiedyś. Za bezproblemowym życiem. Za miłością. Za zaufaniem. Za spacerami nad jezioro. Za moim Dziadkiem. Ale za Tobą chyba najbardziej.


I popatrz to anioł z diabłem mówią mi co lepsze, tylko szkoda ze to zawsze diabeł głośniej szepcze.



-i co mam ci napisać , że tak bardzo tęsknie , że analizuję wszystkie wspólne chwile , że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie , że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania , że żałuję tego , co się stało , że .. że cię kocham ?.


jedna para, błękitnych patrzałek, która zmieniła wszystko. niemożliwe? a jednak.


Beztrosko patrzę na Ciebie , jak kilkuletnie dziecko zapatrzone w obrazek , napawam się Twoim widokiem , a podświadomość tylko mi cicho uświadamia , że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój . Wybacz moje irracjonalne łzy , które stają mi w oczach na Twój widok. Świadomośc,że jestes tak blisko , a jednak tak daleko nie daje za wygraną..


wiesz co? kiedyś myślałam że nie masz uczuć, bo nie potrafiłeś obdarować mnie tą miłością. a teraz? teraz jednak uważam że masz tych uczuć zbyt wiele, skoro potrafisz darzyć nią aż tyle kobiet.



szał pustych laleczek i egoistycznych kenów , w sklepie z zabawkami zwanym potocznie ' życiem'


Gdy zostalismy sami znow zaczal mnie calowac. Objal mocno i przesuwal swoja reke po moim brzuchu. Ja zas po jego plecach. W pewnym momencie czuje, ze zjezdza swoja reka w dol. Lekko wsuwa palce w moje spodnie i nagle moja reka go powstrzymuje. On, wolna reka lapie moja, przesuwa ja na swoje ramiona i kontynuuje. Ja znow go powstrzymuje. Usmiecha sie lobuzersko i zabiera moja reke. Kontynuuje. Ja znow go stopuje. Slysze ciche ''ssh'' i znow przemieszcza moja reke na swoje ramie oczarowujac mnie swoim usmiechem... Trzyma mnie przy tym tak mocno. Jest wiekszy ode mnie. Silniejszy. Cala sytuacja wzbudza we mnie mase zmieszanych ze soba emocji.


Każdy w swoim życiu poznał osobę, którą zapamięta na całe życie, nawet jeśli spędził z nią dzien czy dwa.


.następnego dnia chcesz więcej... i choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak... i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować...myślisz o niej przez dwie minuty, a zapominasz na trzy godziny... ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny... wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty...



im krótsza spódniczka, tym bardziej ją kochasz. im większy dekolt, tym bardziej ubóstwiasz.-czyż nie na takiej zasadzie działasz, kochanie?


Według Greckiej Mitologii ludzie początkowo zostali stworzeni z 4 ramionami, 4 nogami i głową z dwoma twarzami. Jednak w strachu przed taką potęgą Zeus podzielił ich na osobne części. I tak ludzie zostali skazani na poszukiwanie ich drugiel połowy.. :)


 siadając na ławce czekała na autobus .tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół ,odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku .  nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna . 


kiedy zabraknie Cię w moich snach będę wiedziała, że moje uczucie do Ciebie wygasło.



I wiesz, kocham Cię za to, że kiedy się złoszczę na Ciebie i siadam dalej, to Ty bez zastanowienia siadasz koło mnie, przytulasz i mówisz, że kochasz .
 
 
Gdybyś przypadkiem kiedyś pomyślał o mnie, powiedz mi o tym
 
 
I kocham te akcje kiedy dostaję esemesa od ziomka że zaraz po mnie wpadają a ja mam dziesięć minut by wygrzebać się z totalnego rozpierdolu. Zwykle biegnę wtedy do pokoju wywalając się przy tym kilka razy na schodach. Gdy przebieram bluzkę łokciem zawsze stłukę jakiś napój , kubek czy coś w tym guście a na koniec i tak znowu zmienię ciuchy. Wszystko to sprawia że mój kochany tatuś jest zmuszony do wymyślania przeróżnych wymówek byle tylko chłopaki nie pokapowali że znów dwie godziny sterczę przed lustrem. Tak ,nie da się do końca ogarnąć takich sytuacji.
 
 
Gdyby zrobili sprawdzian o Tobie, dostałabym maksymalną ilość punktów po raz pierwszy z jakiejkolwiek klasówki. Nikt tak dobrze jak ja Cię chyba nie zna.
 

 
Przyrzekam Kochać Cię, w każdym momencie wieczności.
 
 
możesz spotykać ludzi... lepszych ode mnie, zabawniejszych ode mnie, dużo ładniejszych niż ja. ale jest jedna rzecz którą chcę Ci powiedzieć. zawsze będę dla Ciebie, kiedy oni Cię zostawią
 
 
Nie oszukujmy samych siebie.. nie chodźmy tygodniami z podpuchniętymi od płaczu oczami w złości na wszystkich, nie popadajmy w bagno, nie spalajmy papierosa za papierosem w nadziei ze umrzemy i że nam to pomoże bo wydaje nam się że jedyna osoba w naszym życiu którą naprawdę kochaliśmy tak po prostu nas zostawiła. zabawiła się. nie okłamujmy życia. nie okłamujmy siebie. na tej ziemi każdy ma swoj klucz do szczęścia , w każdym zakamarku naszego życia mieści się podpowiedź kim jest osoba warta naszej uwagi, wata nas... kto cię zostawia ten traci. stać cię na lepszego, na innego, nie bądź głupia- słyszę to na co dzień i wiem że też niejedna z was.. a największym naszym błędem jest nadzieja... a może się zmieni , a może zrozumie, może przeprosi... -nie oszukujmy się kurwa , oni na nas nie zasługują... tylko że żadna z nas nie zrozumie tego i dalej będzie tęsknić, płakać , nie spać , myśleć , kochać.... widocznie taka jest kolej losów .. chyba czas mi się z tym pogodzić
 
 
psychopatyczny dupek z wygórowanymi ambicjami i
przerostem ego ponad swój wzrost .

 
 
i miej mnie w dupie. nie odzywaj się. nie odpisuj na moje wiadomości. nie musisz na mnie nawet patrzeć, czy chociażby przelotnie dotykać. do niczego nie zmuszam, ale potem nie waż się prosić o szansę. na miłość trzeba zasłużyć.
 
 
Mam gdzieś wszystkie plastikowe uczucia,sztuczne uśmiechy. Udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. Imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
 
 
a teraz piękna księżniczka wyszła z bajki by wypić piwo i palić fajki
 
 
Małym dzieciom nie powinno czytać się bajek, gdzie piękna królewna zakochuje się ze wzajemnością w pięknym królewiczu, są piękni i żyją długo i szczęśliwie . Dzieci powinno się oswajać z rzeczywistością, gdzie happy end'y są rzadkim gościem w naszym życiu.

 
 
chciałabym powrócić do tamtych dni, kiedy mogłam się cieszyć beztroską chwilą szczęścia.
 
 
Dla Ciebie wyposażyłam się w ogromny zestaw błyszczyków, każdy o innym smaku. Począwszy od truskawki kończąc na słodkiej chilli. Nie mam pojęcia jaki lubisz najbardziej, jaki będzie Ci smakował na moich ustach najlepiej, więc musiałam się zabezpieczyć
 
 
przecież wiesz , że z natury jestem buntowniczką. Uwielbiam papierosy, zielonego Lecha, trampki i rap
 
 
Sto powodów by uciec i milion by nie wrócić.

 
 
Wiec, do faceta trzeba się pofatygować, tak? potem patrzysz mu w oczy, przysuwasz się tak? tylko troszeczkę, ale najlepiej prawie do końca, a potem czekasz aż on się tez troszeczkę przysunie, nieprawdaż? a teraz wasze wargi praktycznie się już stykają, a potem po prostu mu mówisz jak bardzo go nienawidzisz.
 
 
Pochylając się z wielką czułością obdarzył ją długim pocałunkiem.. :)
 
 
pojawiasz się ... znikasz ... magia , kurwa , magia .
 
 
Największa miłość - zawsze ta , która pozostała niespełniona 



pomogłam wygrzebać się tylu osobom z dołka, chwili zwątpienia, a sama czasem nie daje rady. pytanie dlaczego?
 
 
świat się skurwił, ty nie musisz..
 
 
Nie pytaj czy Go kocham, odpowiedź zawsze będzie ta sama. Nie pytaj ile razy płakałam przez niego, bo nie odpowiesz mi ile razy wzięłaś oddech śpiąc. Nie mów, że zapomnę, bo ja nie życzę Ci śmierci.
 
 
Była pieprzoną romantyczką, która wybaczy wszystko.
 

 
Nie mogę ci powiedzieć jak to naprawdę jest, mogę ci powiedzieć jak to czuję.
 
 
Powiem Ci,ze nawet nie boli mnie to,ze nam nie wyszło,ze okazałeś się skurwielem. Teraz wiem,co to prawdziwe szczęście.
 
 
 Jestem typem dziewczyny, która dusi wszystko w sobie, ale nie prosi o pomoc, bo liczy na to, że oczy powiedzą wszystko.
 
 
w dniu ich rocznicy chłopak zasłonił swojej miłości oczy i prowadził ją do swojego pokoju. te trzy lata minęły niewiarygodnie szybko. ich związek był dojrzały i prawdziwy ? już od pierwszych dni. nie interesowali się niczym poza tworzeniem swojego szczęścia. byli sobie nawzajem idealnym dopełnieniem. kiedy zabrał ręce, odsłaniając jej oczy, dziewczyna ujrzała tysiąc dziewięćdziesiąt pięć małych, zapalonych świeczek we wszystkich kolorach tęczy. ? tyle dni jesteśmy razem. spójrz na te wszystkie promyki. zobacz, ile ciepła dają. właśnie taka jest moja miłość do Ciebie. kocham Cię. ? powiedział sprawiając, że na jej policzkach pojawiły się kryształowe krople, w których odbijała się cała paleta barw.
 

 
Niby nic nie czujesz, ale ciągle o nim myślisz.
 
 
kolejny raz włączyłam ten kawałek , kolejny raz odpłynęłam , kolejny raz się rozbeczałam , kolejny raz wróciły wspomnienia . jedna zwykła piosenka , piosenka o której nigdy nie zapomnę .
 

Kocham to, jak w środku naszego pocałunku, czuję jak się uśmiechasz.
 

Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze "nie może". Przejrzyj na oczy, mała .
 

 
na złość powiem Ci, że jest zajebiście.
 
 
Chodzi o to, że Cię kocham a przecież ostatnio mówiłam, że Cię nienawidzę. Uświadomiłam to sobie dzisiaj w nocy, gdy pisałam, że nie mogłabym bez Ciebie żyć.
 
 
jeszcze trochę chcę , by było tak jak kiedyś .
 
 
nawet mama nie poznała mojego zachowania, gdy na pytanie 'jak tam?', bez namysłu odpowiedziałam 'odpuściłam sobie'. wiem, nie taka kiedyś była Twoja córka - kiedyś nie dałabym za wygraną, ale dziś jestem już inną osobą. i nie jestem słabsza, wręcz przeciwnie - o wiele silniejsza. silniejsza, by zaprzestać walki o coś tak ważnego. przecież to jest właśnie spory wyczynek zrezygnować z czegoś co tyle dla ciebie znaczy, bo wiesz, że tak będzie lepiej.

 
 
 ogarniam syf w moim życiu . - nie przeszkadzać . 
 
 
spojrzała na NIEGO i szeptem powiedziala ' Kocham Cię ', miała nadzieję, że nie usłyszy. ON odwrócił się, przytulił ją mocno i powiedział ' Ja Ciebie też
 
 
Uwielbiam to uczucie, kiedy mimowolnie się uśmiecham. Całkowicie się zgadzam, że to jest najlepszy objaw zakochania.
 
 
ogarniam społeczeństwo.

 
 
chciałam przesłać Ci coś seksownego na urodziny, ale listonosz kazał mi przestać się wygłupiać i wyjść ze skrzynki na listy :)
 
 
Uwielbiam te Twoje przejarane oczka. ; *
 
 
Bo wiesz, obok szpilek mam trampki i adidasy,obok sukienek dresy i szerokie bluzy,obok pierścionków paczkę fajek. Przy kumplach często klnę,przy tobie prawie nigdy. Czasem piję wódkę,czasem colę. Ale jedno jest u mnie niezmienne - miłość do Ciebie.
 
 
już nie mam do Ciebie szacunku , przykro mi.
 

 
Wreszcie coś sie w zyciu udaje nawet te najskrytsze marzenia sie spełniają bo jest ktoś kto sprawia ze czuje sie szczęsliwa ,bezpieczna i pełna chęci do zycia trzeba troche w zyciu przejść pocierpiec i popłakać ale warto...Dziękuje :***
 
 
nie, nie jesteś facetem. jesteś jeszcze chłopczykiem, który nie potrafi przyznać się do błędu.
 
 
Dlaczego łatwiej jest powiedzieć: " u mnie wszystko w porządku " niż wyjaśniać, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś łeb o ścianę z porządnego rozbiegu ?