środa, 29 sierpnia 2012

xd



Chciałabym mieć takie miejsce, w którym mogłabym spokojnie o Tobie myśleć, rozkminiać życie, by móc się cieszysz z głupot, płakać ze szczęścia, krzyczeć ze złości tak by nikt nie widział, nie komentował, nie wpierdalał się w moje skomplikowane życie!


siedziała na parapecie swojego pokoju i patrzyła w gwiaździste niebo, zaciągała się kolejnym papierosem, a łzy spływały jej po policzkach, upiła łyk wina i właśnie wtedy zrozumiała, że tak naprawdę nie ma nic.


Miała ochotę wczołgać się pod łóżko w nadziei, że mieszka pod nim potwór, który chętnie by ją zjadł.


- za kim najbardziej tęsknisz ? - hmm .. tęsknie za ludźmi , którzy nauczyli mnie żyć . - jak to nauczyli żyć ? przecież każdy to potrafi . - ja nie potrafiłam . na szczęście spotkałam na drodze wspaniałych ludzi , którzy pokazali mi jak się śmiać , kochać , jak czuć się szczęśliwą .. - to pewnie nauczyli cię też i płakać .. - niee , płakać nauczyłam się sama .. wtedy , gdy odeszli bez słowa pożegnania



Potrzebuję Cię zajebiście mocno, i zdania nie zmienię.


nałożyć make-up i najzajebistsze ciuchy, wyprostować włosy i udawać szczęśliwą. tak, to chyba moje codzienne zajęcie.



Za czym tęsknię? Tęsknię za wszystkimi moimi cechami których już nie mam. Za wszystkim co było kiedyś. Za bezproblemowym życiem. Za miłością. Za zaufaniem. Za spacerami nad jezioro. Za moim Dziadkiem. Ale za Tobą chyba najbardziej.


I popatrz to anioł z diabłem mówią mi co lepsze, tylko szkoda ze to zawsze diabeł głośniej szepcze.



-i co mam ci napisać , że tak bardzo tęsknie , że analizuję wszystkie wspólne chwile , że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie , że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania , że żałuję tego , co się stało , że .. że cię kocham ?.


jedna para, błękitnych patrzałek, która zmieniła wszystko. niemożliwe? a jednak.


Beztrosko patrzę na Ciebie , jak kilkuletnie dziecko zapatrzone w obrazek , napawam się Twoim widokiem , a podświadomość tylko mi cicho uświadamia , że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój . Wybacz moje irracjonalne łzy , które stają mi w oczach na Twój widok. Świadomośc,że jestes tak blisko , a jednak tak daleko nie daje za wygraną..


wiesz co? kiedyś myślałam że nie masz uczuć, bo nie potrafiłeś obdarować mnie tą miłością. a teraz? teraz jednak uważam że masz tych uczuć zbyt wiele, skoro potrafisz darzyć nią aż tyle kobiet.



szał pustych laleczek i egoistycznych kenów , w sklepie z zabawkami zwanym potocznie ' życiem'


Gdy zostalismy sami znow zaczal mnie calowac. Objal mocno i przesuwal swoja reke po moim brzuchu. Ja zas po jego plecach. W pewnym momencie czuje, ze zjezdza swoja reka w dol. Lekko wsuwa palce w moje spodnie i nagle moja reka go powstrzymuje. On, wolna reka lapie moja, przesuwa ja na swoje ramiona i kontynuuje. Ja znow go powstrzymuje. Usmiecha sie lobuzersko i zabiera moja reke. Kontynuuje. Ja znow go stopuje. Slysze ciche ''ssh'' i znow przemieszcza moja reke na swoje ramie oczarowujac mnie swoim usmiechem... Trzyma mnie przy tym tak mocno. Jest wiekszy ode mnie. Silniejszy. Cala sytuacja wzbudza we mnie mase zmieszanych ze soba emocji.


Każdy w swoim życiu poznał osobę, którą zapamięta na całe życie, nawet jeśli spędził z nią dzien czy dwa.


.następnego dnia chcesz więcej... i choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak... i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować...myślisz o niej przez dwie minuty, a zapominasz na trzy godziny... ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny... wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty...



im krótsza spódniczka, tym bardziej ją kochasz. im większy dekolt, tym bardziej ubóstwiasz.-czyż nie na takiej zasadzie działasz, kochanie?


Według Greckiej Mitologii ludzie początkowo zostali stworzeni z 4 ramionami, 4 nogami i głową z dwoma twarzami. Jednak w strachu przed taką potęgą Zeus podzielił ich na osobne części. I tak ludzie zostali skazani na poszukiwanie ich drugiel połowy.. :)


 siadając na ławce czekała na autobus .tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół ,odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku .  nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna . 


kiedy zabraknie Cię w moich snach będę wiedziała, że moje uczucie do Ciebie wygasło.



I wiesz, kocham Cię za to, że kiedy się złoszczę na Ciebie i siadam dalej, to Ty bez zastanowienia siadasz koło mnie, przytulasz i mówisz, że kochasz .
 
 
Gdybyś przypadkiem kiedyś pomyślał o mnie, powiedz mi o tym
 
 
I kocham te akcje kiedy dostaję esemesa od ziomka że zaraz po mnie wpadają a ja mam dziesięć minut by wygrzebać się z totalnego rozpierdolu. Zwykle biegnę wtedy do pokoju wywalając się przy tym kilka razy na schodach. Gdy przebieram bluzkę łokciem zawsze stłukę jakiś napój , kubek czy coś w tym guście a na koniec i tak znowu zmienię ciuchy. Wszystko to sprawia że mój kochany tatuś jest zmuszony do wymyślania przeróżnych wymówek byle tylko chłopaki nie pokapowali że znów dwie godziny sterczę przed lustrem. Tak ,nie da się do końca ogarnąć takich sytuacji.
 
 
Gdyby zrobili sprawdzian o Tobie, dostałabym maksymalną ilość punktów po raz pierwszy z jakiejkolwiek klasówki. Nikt tak dobrze jak ja Cię chyba nie zna.
 

 
Przyrzekam Kochać Cię, w każdym momencie wieczności.
 
 
możesz spotykać ludzi... lepszych ode mnie, zabawniejszych ode mnie, dużo ładniejszych niż ja. ale jest jedna rzecz którą chcę Ci powiedzieć. zawsze będę dla Ciebie, kiedy oni Cię zostawią
 
 
Nie oszukujmy samych siebie.. nie chodźmy tygodniami z podpuchniętymi od płaczu oczami w złości na wszystkich, nie popadajmy w bagno, nie spalajmy papierosa za papierosem w nadziei ze umrzemy i że nam to pomoże bo wydaje nam się że jedyna osoba w naszym życiu którą naprawdę kochaliśmy tak po prostu nas zostawiła. zabawiła się. nie okłamujmy życia. nie okłamujmy siebie. na tej ziemi każdy ma swoj klucz do szczęścia , w każdym zakamarku naszego życia mieści się podpowiedź kim jest osoba warta naszej uwagi, wata nas... kto cię zostawia ten traci. stać cię na lepszego, na innego, nie bądź głupia- słyszę to na co dzień i wiem że też niejedna z was.. a największym naszym błędem jest nadzieja... a może się zmieni , a może zrozumie, może przeprosi... -nie oszukujmy się kurwa , oni na nas nie zasługują... tylko że żadna z nas nie zrozumie tego i dalej będzie tęsknić, płakać , nie spać , myśleć , kochać.... widocznie taka jest kolej losów .. chyba czas mi się z tym pogodzić
 
 
psychopatyczny dupek z wygórowanymi ambicjami i
przerostem ego ponad swój wzrost .

 
 
i miej mnie w dupie. nie odzywaj się. nie odpisuj na moje wiadomości. nie musisz na mnie nawet patrzeć, czy chociażby przelotnie dotykać. do niczego nie zmuszam, ale potem nie waż się prosić o szansę. na miłość trzeba zasłużyć.
 
 
Mam gdzieś wszystkie plastikowe uczucia,sztuczne uśmiechy. Udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. Imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
 
 
a teraz piękna księżniczka wyszła z bajki by wypić piwo i palić fajki
 
 
Małym dzieciom nie powinno czytać się bajek, gdzie piękna królewna zakochuje się ze wzajemnością w pięknym królewiczu, są piękni i żyją długo i szczęśliwie . Dzieci powinno się oswajać z rzeczywistością, gdzie happy end'y są rzadkim gościem w naszym życiu.

 
 
chciałabym powrócić do tamtych dni, kiedy mogłam się cieszyć beztroską chwilą szczęścia.
 
 
Dla Ciebie wyposażyłam się w ogromny zestaw błyszczyków, każdy o innym smaku. Począwszy od truskawki kończąc na słodkiej chilli. Nie mam pojęcia jaki lubisz najbardziej, jaki będzie Ci smakował na moich ustach najlepiej, więc musiałam się zabezpieczyć
 
 
przecież wiesz , że z natury jestem buntowniczką. Uwielbiam papierosy, zielonego Lecha, trampki i rap
 
 
Sto powodów by uciec i milion by nie wrócić.

 
 
Wiec, do faceta trzeba się pofatygować, tak? potem patrzysz mu w oczy, przysuwasz się tak? tylko troszeczkę, ale najlepiej prawie do końca, a potem czekasz aż on się tez troszeczkę przysunie, nieprawdaż? a teraz wasze wargi praktycznie się już stykają, a potem po prostu mu mówisz jak bardzo go nienawidzisz.
 
 
Pochylając się z wielką czułością obdarzył ją długim pocałunkiem.. :)
 
 
pojawiasz się ... znikasz ... magia , kurwa , magia .
 
 
Największa miłość - zawsze ta , która pozostała niespełniona 



pomogłam wygrzebać się tylu osobom z dołka, chwili zwątpienia, a sama czasem nie daje rady. pytanie dlaczego?
 
 
świat się skurwił, ty nie musisz..
 
 
Nie pytaj czy Go kocham, odpowiedź zawsze będzie ta sama. Nie pytaj ile razy płakałam przez niego, bo nie odpowiesz mi ile razy wzięłaś oddech śpiąc. Nie mów, że zapomnę, bo ja nie życzę Ci śmierci.
 
 
Była pieprzoną romantyczką, która wybaczy wszystko.
 

 
Nie mogę ci powiedzieć jak to naprawdę jest, mogę ci powiedzieć jak to czuję.
 
 
Powiem Ci,ze nawet nie boli mnie to,ze nam nie wyszło,ze okazałeś się skurwielem. Teraz wiem,co to prawdziwe szczęście.
 
 
 Jestem typem dziewczyny, która dusi wszystko w sobie, ale nie prosi o pomoc, bo liczy na to, że oczy powiedzą wszystko.
 
 
w dniu ich rocznicy chłopak zasłonił swojej miłości oczy i prowadził ją do swojego pokoju. te trzy lata minęły niewiarygodnie szybko. ich związek był dojrzały i prawdziwy ? już od pierwszych dni. nie interesowali się niczym poza tworzeniem swojego szczęścia. byli sobie nawzajem idealnym dopełnieniem. kiedy zabrał ręce, odsłaniając jej oczy, dziewczyna ujrzała tysiąc dziewięćdziesiąt pięć małych, zapalonych świeczek we wszystkich kolorach tęczy. ? tyle dni jesteśmy razem. spójrz na te wszystkie promyki. zobacz, ile ciepła dają. właśnie taka jest moja miłość do Ciebie. kocham Cię. ? powiedział sprawiając, że na jej policzkach pojawiły się kryształowe krople, w których odbijała się cała paleta barw.
 

 
Niby nic nie czujesz, ale ciągle o nim myślisz.
 
 
kolejny raz włączyłam ten kawałek , kolejny raz odpłynęłam , kolejny raz się rozbeczałam , kolejny raz wróciły wspomnienia . jedna zwykła piosenka , piosenka o której nigdy nie zapomnę .
 

Kocham to, jak w środku naszego pocałunku, czuję jak się uśmiechasz.
 

Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze "nie może". Przejrzyj na oczy, mała .
 

 
na złość powiem Ci, że jest zajebiście.
 
 
Chodzi o to, że Cię kocham a przecież ostatnio mówiłam, że Cię nienawidzę. Uświadomiłam to sobie dzisiaj w nocy, gdy pisałam, że nie mogłabym bez Ciebie żyć.
 
 
jeszcze trochę chcę , by było tak jak kiedyś .
 
 
nawet mama nie poznała mojego zachowania, gdy na pytanie 'jak tam?', bez namysłu odpowiedziałam 'odpuściłam sobie'. wiem, nie taka kiedyś była Twoja córka - kiedyś nie dałabym za wygraną, ale dziś jestem już inną osobą. i nie jestem słabsza, wręcz przeciwnie - o wiele silniejsza. silniejsza, by zaprzestać walki o coś tak ważnego. przecież to jest właśnie spory wyczynek zrezygnować z czegoś co tyle dla ciebie znaczy, bo wiesz, że tak będzie lepiej.

 
 
 ogarniam syf w moim życiu . - nie przeszkadzać . 
 
 
spojrzała na NIEGO i szeptem powiedziala ' Kocham Cię ', miała nadzieję, że nie usłyszy. ON odwrócił się, przytulił ją mocno i powiedział ' Ja Ciebie też
 
 
Uwielbiam to uczucie, kiedy mimowolnie się uśmiecham. Całkowicie się zgadzam, że to jest najlepszy objaw zakochania.
 
 
ogarniam społeczeństwo.

 
 
chciałam przesłać Ci coś seksownego na urodziny, ale listonosz kazał mi przestać się wygłupiać i wyjść ze skrzynki na listy :)
 
 
Uwielbiam te Twoje przejarane oczka. ; *
 
 
Bo wiesz, obok szpilek mam trampki i adidasy,obok sukienek dresy i szerokie bluzy,obok pierścionków paczkę fajek. Przy kumplach często klnę,przy tobie prawie nigdy. Czasem piję wódkę,czasem colę. Ale jedno jest u mnie niezmienne - miłość do Ciebie.
 
 
już nie mam do Ciebie szacunku , przykro mi.
 

 
Wreszcie coś sie w zyciu udaje nawet te najskrytsze marzenia sie spełniają bo jest ktoś kto sprawia ze czuje sie szczęsliwa ,bezpieczna i pełna chęci do zycia trzeba troche w zyciu przejść pocierpiec i popłakać ale warto...Dziękuje :***
 
 
nie, nie jesteś facetem. jesteś jeszcze chłopczykiem, który nie potrafi przyznać się do błędu.
 
 
Dlaczego łatwiej jest powiedzieć: " u mnie wszystko w porządku " niż wyjaśniać, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś łeb o ścianę z porządnego rozbiegu ? 



:))



Gdy zobaczysz w moich oczach łzy, nie pytaj dlaczego, bo i tak Cię okłamię. Ale bądź przy mnie i oboje milczmy. Dla mnie cisza, to lekarstwo. Gdy zobaczysz mą pocięta rękę, nie pytaj, jak to się stało, bo i tak Ci nie powiem prawdy. Bo ja jestem inna. Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić, a potem wypłakać. Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo bardzo mnie to boli. Wszyscy mają mnie za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje. Ale ja się śmieję, żeby nie płakać. Gdy popatrzysz w głąb mych oczu, poznasz prawdę. Tylko tak możesz zobaczyć, co czuję...


Jego oczy, Jego bluza, Jego mina gdy mnie widzi, Jego głos wyłapywany z tłumu,


Nie jestem żadną "pieprzoną książniczką" ani "słodką księżniczką" Jestem sobą...Ne tylko imieniem i nazwiskiem, ale osobą.. Życie nie jedno mi pokazało i nie jedno jeszcze pokaże Śmieszą mnie teorie ludzi, którzy nie wiedząc wiele o prawdziwym życiu, zamknięci w swoich bajkowych domkach z egzotycznych materiałów, uważają że wiedzą wszystko...Oraz tzw. niegrzeczne dziewczynki, które "na maxa imprezują" a tak naprawde nie mają o tym pojęcia...! Nikt nie wie tak naprawde, jak powinno wyglądać życie, bo jeszcze nikt nie przeżył go tak jak powinien.


Siedzę tutaj z kubkiem gorącej czekolady, przy ulubionej muzyce, z kochanym psem na kolanach, w ciepłym pokoju i uświadamiam sobie, że czegoś mi brakuje. Może to i próżne, ale brakuje mi Ciebie.



- Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie


fizyka? matematyka? bzdura. naucz mnie wzoru na szczęście.


Zrobiła to. Nie chciała żyć bez niego. Bez swego ukochanego. Wzięła do ręki nóż. Jednym cięciem na ręku przekreśliła wszystkie swoje plany. Wiedziała, że niedługo już nic ją nie zaboli. Wreszcie. Wraz z ciepłą, ciemna krwią spływała jej miłość. Wspomnienia. marzenia. Jej nadzieja, którą kiedyś żyła. W tych ostatnich chwilach była sama. Tylko w ręku trzymała jego zdjęcie. Przed oczami jego pełną radości twarz. Wiedziała, że niedługo spotkają się. W ich wspólnych snach. Krew spływała cicho, uwolniona z żył, po jej białej skórze. Nie mówiła nic. Wyruszała w swą ostatnią drogę. Ku śmierci. Zostawiła za sobą bagaż łez, bólu serca, samotnych nocy. Spojrzeń, w których było tylko współczucie. Wzięła ze sobą jedynie cząstkę uczucia do niego, by w razie, gdyby się nie spotkali, mieć go przy sobie, choć w maleńkiej cząstce. Na zawsze


Life is like a game - you lose = game over.



czternastka i ten jej kurwa make up, po którym staje się piękniejsza i wygląda na starszą bo jeszcze dwa lata temu zobaczył byś ją z lalką .


Przyjaźń jest najlepszym lekarstwem na wszelkie nasze dolegliwości. Ona kruszy bariery, które nas dzielą, rozluźnia wszelkie ograniczające nas więzy, przenika jak stare, dobre wino do wszystkich żył życia. Jest poczuciem, że się nawzajem rozumiemy, ufamy sobie i z całego serca życzymy sobie szczęścia! 


MIŁOŚĆ ? jak będę chciała sobie pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami..


Miłość jest dziwna. Raz wydaję mi się, że już coraz mniej mnie obchodzisz, a później uświadamiam sobie, jak ogromny poziom sięga moja tęsknota za twoją osobą. To odchodzi i wraca, odchodzi i wraca... Kurwa, miłość weź sobie już odpuść, bo to jest męczące. Na tego pana szkoda już czasu. Wystarczająco dużo go zmarnowałam. Teraz proszę o takiego, który nie popełni jego błędów. Który będzie mnie kochał i okazywał to uczucie. Chcę poczuć się ważna i potrzebna właśnie takiemu osobnikowi. Potrzebuję odwzajemnionej miłości i odrobiny szczęścia w życiu.



Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.


nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.


Sok pomarańczowy i tego Pana w białej koszulce proszę.


pomyślałeś choć raz jak ona się czuła, gdy po raz kolejny odmawiałeś spotkania, bo alkohol i kumple byli ważniejsi ? jak mocno bolało gdy gnoiłeś ją za każdym razem, gdy wyszła z koleżanką na miasto nie mówiąc Ci o tym ?jak słone musiały być łzy , które połykała licząc na to, że się zmienisz? jak cholernie trudno było jej przetrwać każdy kolejny dzień, gdy potrzebowała mieć świadomość , że zwyczajnie jesteś - a Ty miałeś ją w dupie?



kochali się w sobie pół żartem, pół serio. on ją żartem ona go serio


- Nie zapomniałam do dziś. Początkowo nie chciałam tej pamięci, nienawidziłam jej, chciałam ją zniszczyć, zabić, pogrzebać, z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej, a ostatecznie chyba nawet pokochałam. Ale to wcale nie znaczy, że przestała boleć. Najbardziej boli przed drobiazgi: gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki, którą razem słuchaliśmy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, których używał, gdy gdzieś usłyszę jego imię, wciąż tak bliskie i ukochane..


randka z myślami, z malinową herbatą na fotelu. 


Podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. Chciała go mieć tylko dla siebie. Chciała, żeby żadna kobieta nie poznała go bliżej i nie dowiedziała się, jaki jest. Czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie. <3 




miłość - miłoś - miło - mił - mi - m - widzisz jak miłość może szybko zniknąć ?


Nie jestem jak ta dziewczyna z gazet, telewizji czy programów, jakie oglądasz. Nie jestem idealna, nie mam mega drogich ciuchów, nie chodzę w szpilkach, wybieram trampki. Lecz ja jestem realna i cała dla ciebie, marząca byś przestał być obojętny.


nieważne jak trudno będzie , ale chce przez to pojebane życie iść z tobą ! <3


nawet obrazić się na Ciebie porządnie nie potrafię.



tak, wiem - to straszne uczucie , gdy widzisz Go idącego z inną kobietą za rękę. w tym momencie świat jak gdyby Ci się wali - nic nie jest ważne, tylko to , że dłoń, która kiedyś prowadziła Cię przez życie - dziś ściska inną dłoń, nie Twoją. że facet, którego kochałaś ponad życie, i z którym wiązałaś tak ogromne plany - ułożył sobie życie, bez Ciebie, choć kiedyś mówił , że nie byłby w stanie funkcjonować bez Twojej osoby. ale wiesz co ? to minie , na prawdę. przyjdzie kiedyś taki dzień , że miłość do Niego a jednocześnie nienawiść zamienisz w szczery uśmiech, gdy zobaczysz , że tak na prawdę On jest szczęśliwy. przepełniać będzie Cię radość z tego , że ułożył sobie życie - i nie ta sztuczna, na pokaz, ale ta prawdziwa. bo jeśli kochałaś Go na prawdę, to nie ma opcji by było inaczej - przecież Jego szczęście, zawsze było Twoim


jak Ty mnie kurwa irytujesz, i do jakiego szału doprowadzasz. jak Ty mnie cholernie wkurwiasz , i dopierdalasz psychicznie.


z/w idę się zakochać.


-Opowiedz mi coś o sobie... -Mam na imie Miłość. Moją matka jest Pomyłka ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją&. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej stałam się silniejsza. Mimo to boje się, że kiedyś to ona wygra, ma przecież ze sobą Zazdrość, Zdrade Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wszyscy juz śpią. Zaufanie strasznie choruje, Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama...




wierzę w uczucia, nie w słowa .


Chcę znów bawić się lalkami , nie wiedzieć co to miłość . Ewentualnie miłość Kena do Barbi .Bo to jest miłość która cenią małe dziewczynki .


Patrzysz na mnie tymi swoimi oczami i uśmiechasz się w ten irytujący sposób i dajesz mi dobrze do zrozumienia,ze nigdy nie będzie "nas",a i tak nadal kocham Cię jak idiotka i planuję jak będzie wyglądać nasza przyszłość.


unikam ludzi fałszywych .. i dlaczego nagle zrobiło się tak pusto?



-Opowiedz mi coś o sobie... -Mam na imie Miłość. Moją matka jest Pomyłka ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją&. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej stałam się silniejsza. Mimo to boje się, że kiedyś to ona wygra, ma przecież ze sobą Zazdrość, Zdrade Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wszyscy juz śpią. Zaufanie strasznie choruje, Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama...


stan w którym mówisz : " głupku " , a myślisz : " boże , jak ja go kocham " .


 Ona już nie wróci... - Wróci, wróci -zobaczysz. - Nie! Bo tam jest On... - A kim jest On ? - On ? On jest dla niej kimś ważnym. Kimś kto potrafi sprawić, że Ona się raduje. Kimś kto prostuje i koloruje jej życiową drogę. Właśnie dlatego Ona nie wróci. 


' nie wiesz ile emocji kryje się za moim obojętnym spojrzeniem , gdy cię mijam . '



tak, to o nim myślę słuchając smutnych piosenek.


95% ludzi ocenia po wyglądzie
5% jest niewidomych


Codziennie rano budzę się z Twoim imieniem na ustach <3


Kurwa a dzisiaj przyglądając się mojemu eks ogarnęło mną dziwne uczucie . Przypomniały mi się wszystko związane z nim , chwile spędzone razem . Wszystko wróciło . I wiesz kochanie nawet nie wiesz jak bardzo miałam ochotę Ci wpierdolić .




myślę sobie, kurwa gdzie Ty jesteś zamiast być tu ze mną. ja tu kurwa siedzę na kolanach innego , zamiast czuć się bezpieczna w Twoich objęciach.


tak, wiem - to straszne uczucie , gdy widzisz Go idącego z inną kobietą za rękę. w tym momencie świat jak gdyby Ci się wali - nic nie jest ważne, tylko to , że dłoń, która kiedyś prowadziła Cię przez życie - dziś ściska inną dłoń, nie Twoją. że facet, którego kochałaś ponad życie, i z którym wiązałaś tak ogromne plany - ułożył sobie życie, bez Ciebie, choć kiedyś mówił , że nie byłby w stanie funkcjonować bez Twojej osoby. ale wiesz co ? to minie , na prawdę. przyjdzie kiedyś taki dzień , że miłość do Niego a jednocześnie nienawiść zamienisz w szczery uśmiech, gdy zobaczysz , że tak na prawdę On jest szczęśliwy. przepełniać będzie Cię radość z tego , że ułożył sobie życie - i nie ta sztuczna, na pokaz, ale ta prawdziwa. bo jeśli kochałaś Go na prawdę, to nie ma opcji by było inaczej - przecież Jego szczęście, zawsze było Twoim


zajebiście kurewsko potrzebuję Cię !


ii co ? po za chodzie słońca miało być tak pięknie. a wiesz jak jest ? jest chujowo. chujowo, bo bez Ciebie.



szukam czasu na ciebie . dla ciebie . nie , źle to napisałem . ty jesteś ze mną , we mnie . i to niezależnie od tego co robię , o czym myślę i gdzie jestem . teraz szukam czasu dla tych słów , dla opisania tej twojej obecności . twojej nieobecności . trudno jest i ciężko .


wpatrywał mi się głęboko w moje oczy. bałam się. po chwili podszedł do mnie. objął mnie i wyszeptał: ' przy mnie nie masz czego się bać. ' < 3


-śpisz? -nie, bo co? -bo widzisz.. -no nie widzę, oświeć mnie do jasnej cholery. -no bo ja Go kocham.


Ktoś złapał mnie mocno za ramię. Odwróciłam się szybko i spojrzałam na niego pytającymi oczyma. "Porozmawiamy?" Zapytał zdyszany. Obruszyłam się tylko i dalej szłam w swoją stronę. "Błagam. No cholera, proszę Cię!" Zatrzymałam się. Stanął bardzo blisko mnie, tak, że czułam jego szybki i gorący oddech na szyi. "Czego chcesz?" zapytałam chłodno. "Spójrz na mnie." Nie wytrzymałam. "Biegniesz za mną pół drogi, żebym na Ciebie spojrzała?!" Krzyknęłam tak głośno, że przechodnie patrzyli na nas
z dezaprobatą. "Tak." Zaśmiałam się sarkastycznie. "Tylko tracę czas." Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam dalej. "Chciałem, żebyś to zrobiła, bo w Twoich oczach widać miłość do mnie." Odwróciłam się znowu. "Miłość? Widzisz miłość?" Z każdym słowem zbliżałam się do niego coraz bardziej. "To dziwne, bo ja, zawsze, gdy patrzę w lustro, w swoich oczach widzę nienawiść. I choć Cię, kurwa, kocham, to nienawidzę bardziej!" Syknęłam. W jego zaszklonych oczach odbijała się moja twarz.



kurwa jak ja Cię kocham, tylko szkoda, że o tym nie wiesz, nie widzisz tego. a gdy kiedyś zrozumiesz, to pewnie będzie za późno. jak zwykle z resztą.


Chcesz ze mną być ? Świetnie. Masz mnie w dupie ? Przeżyje. Ale kurwa błagam powiedz mi to, wykrzycz mi to w twarz choćby na przystanku pełnym ludzi, nie każ mi katować się domysłami.


Patrzyłam dziś jak się świetnie bawiłes z kolejna panienka. Co chwile zerkając w moją stronę. Panne to wpieniało wiec odeszła od Ciebie a ja posłałam Ci tylko szyderczy usmiech i sms'a do Julii zeby uwazała na Ciebie bo chcesz ja tylko przeleciec. Skumałysmy sie i jest zajebiście 


-to moja lista co mam zabrać nad morze : ubrania, mp3, mp4, olejek .. . zapomniałam czegoś ? -tak, Jego, rozumu i serca.



- Wychodzisz gdzieś skarbie?
- Tak mamo, idę na spacer.
- Tylko powiedz temu spacerowi, żeby przed 22 odprowadził Cię do domu.

Jesteś moim słońcem w ciemne dni,moim powietrzem,moim światem,moim szczęściem,moją 6 w totolotka,moim ostatnim papierosem,moją ulubioną czekoladą,moja oazą,moją wiarą w lepsze jutro,jesteś moim życiem,pierdolonym wszystkim .


Jego usta, Jego dotyk uzależniają mnie jak narkotyk.


-nie lubię pierdolenia o niczym, nie lubię przeginki, nie lubię szui, nie lubię szkoły, nie lubię palić, nie lubię pić, nie lubię jarać i się tym faktem jarać, nie lubię życia , nic nie lubię, więc co mi dasz na urodziny ? - SZNUR.



gdybym miala tyle odwagi to podeszłabym do ciebie powiedziała , ze kocham , pocałowała i uciekła . juz więcej byś mnie nie zobaczył . 


słowa wyrażają za mało. czyny wyrażają na dość tyle byś domyślał się, że Cię kocham. no chyba, że jesteś głupi ;-**


Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze, czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego, co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to ?


zazwyczaj jestem miła i uprzejma, ale teraz na kolana i
błagaj o wybaczenie szmato